Nie możesz złożyć nowego zamówienia w swoim kraju. United States

komplet.jpg

Miód pitny

posiada tradycję sięgającą starożytności. Na naszych terenach znany był wieki temu i cieszył się popularnością. Nie mieliśmy specjalnie możliwości uprawy winnic (nie do końca to prawda, ale nie były popularne, to fakt), gustowaliśmy w miodach pitnych i piwie. W XII w. kronikarz Ottona zanotował o mieszkańcach Pomorza, że wino mają za nic, mając do dyspozycji wyborne miody i piwa. Dużym szacunkiem cieszyły się sycone miody, a zwłaszcza wykonane z miodu lipowego lipce. Z upływem wieków miody tracą jednak na znaczeniu i stają się napojem raczej ludzi mniej zamożnych. Na pierwszy plan wysuwa się gorzałka, coraz częściej pijemy również wino, które stanowi głównie produkt importowany, ale coraz łatwiej dostępny. Miody pitne ciągle są obecne, ale już nie tak popularne. Po wojnie zostaje ich niewiele, a z czasem produkcja staje się wręcz symboliczna. Wraz z upadkiem minionego systemu pojawiają się głosy nawołujące do wskrzeszenia tradycyjnego, polskiego trunku, jednak nie jest to proste, płynie czas a porządne miody są rarytasem. Nic dziwnego, produkcja i obrót alkoholem to istna droga przez mękę, łatwiej zarobić na innych alkoholach. A jednak, z wolna miody pitne zyskują sobie sławę, rozgłos, popularność, bardziej za sprawą prywatnych producentów, nastawiających baniaczek, czy dwa, dla siebie, rodziny, znajomych… Odszukano dawne receptury, pasjonaci skupiają się na forach, kropla drąży skałę, zmiany są powolne, ale jednak przekształca się prawo, może już wkrótce pojawią się miody pitne, istne rarytasy z prywatnych miodosytni, przy pasiece, jak to dawniej bywało… Miody pitne, dzięki swej niedostępności obrastają mitami, legendą, wspomina się smak tych nielicznych, które ktoś, gdzieś zrobił…

Półtorak, dwójniak, trójniak, może czwórniak, sycony

, albo lepiej nie, z dodatkiem soku owocowego, a może korzenny smak, dziesiątki, setki możliwości. Miody lekkie i ciężki, słodkie, jak miód, albo z goryczkową nutą, maliniak, porzeczniak, śliwczak (ciężki do uzyskania, bo śliwka to niewdzięczny dla miodosytnika obiekt, ale za to efekt zadziwiający, gdy już się komuś uda go zrobić. Dawna wiedza zawiera bogactwo przepisów, zaś dzisiejsza nauka potrafi przeprowadzić proces fermentacji w pełni kontrolowany, na odpowiednich drożdżach, wie co i dlaczego się dzieje. Dzisiaj jest najlepszy czas na produkcję miodów pitnych, te najlepsze pozna świat w oka mgnieniu, dotrą wszędzie, gdzie sięga internet.

Paradoksalnie polskie miody pitne znane są za oceanem, można je nabyć w wielu krajach świata, chociaż jest ich ciągle niewiele. Dobywają nagrody, uznanie, sławią Polskę. Powstają z zapomnienia i z pewnością ich czas ponownie nadchodzi.


Nowe produkty

Najczęściej kupowane